Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 lutego 2018

pieczony czosnek marynowany w oleju rzepakowym i słonecznikowym

 pycha pycha pycha ;)
pieczony czosnek macerowany w olejach lub oliwie - pyszna przystawka, dodatek do kanapek - bo ząbki są miękkie więc super rozsmarowują się na pieczywie,  idealne jako składnik sosów, pieczonych czy surowych warzyw...  skarmelizowany jest lekko słodki i pachnie uroczo  ;)
zachęcam do przygotowania takiej marynaty :
przygotowanie:
czosnek pieczemy w całych główkach - możemy wykorzystać sytuację i włożyć je wraz z innym warzywami lub "dołożyć" do potrawy którą właśnie pieczemy ; ja upiekłam przy okazji bakłażany i część obranego czosnku zamarynowałam z posiekanym pieczonym bakłażanem;
tak naprawdę do zamarynowania czosnku potrzbujemy conajmniej jeden olej tłoczony na zimno lub oliwę z pierwszego tłoczenia + sól ;
ja użyłam soli himalajskiej, czerwonego i czarnego pieprzu,świeżych ziół: rozmarynu i tymianku; oleju tłoczonego na zimno: słonecznikowego rzepakowego z Manufaktury Olej I Musztarda;
czosnek obieramy solimy i zalewamy obficie olejami - możemy dodać plasterki cytryny - tak aby zakryły czosnek ok 1 cm nad ... zjadamy czosnek i oleje ;)
przechowujemy w lodówce ;)
ps. użyłam czosnku z Mazur  - Ustronne Siedlisko








piątek, 1 grudnia 2017

pieczone boczniaki i czosnek w marynacie korzenno - oliwnej

 pyszna przystawka i dodatek do wielu potraw / przechowywanie : w lodówce  przechowuje się super
potrzebujesz:
- 1 opakowanie boczniaków 250 g
- główka czosnku
- pół szlaknki oliwy + pół szklanki oleju lnianego
- 2 plastry cytryny ze skórką pokrojone w ósemki
- sóll himalajska + czarny pieprz w ziarnach + liście laurowe + ziele angielskie + dwie szczypty płatków chili - przyprawy dodajemy do oliwy wg uznania smakując zaprawę w trakcie możemy zrobić np bardziej pikantną lub cytrynową
wykonanie:
boczniaki i główkę czosnku w całości wykładamy do naczynia żaroodpornego skrapiamy oliwą i pieczmy ok 30 minut w temp. 180 st., po ostudzeniu grzyby kroimy na drobniejsze kawałki a czosnek wyjmujemy z łupinek - dodajemy przyprawy - mieszamy, dodajemyc oleje - marynata gotowa / dobrze jest obciążyć zawartość marynaty aby grzyby nie pływały na wierzchu / smacznego ;)





niedziela, 26 listopada 2017

wegańskie kim chi ... uwielbiam !

kim chi 
ilość na około 3 słoiki 0,9 L
składniki:
- sól,   1 szklanka
- 1 duża kapusta pekińska - użyłam czerwonej
- 1 rzodkiew inaczej diakon ( zamiennie może być pęczek rzodkiewki )
- pęczek szczypiorku
- 2 marchewki
- biała część pora
- główka czosnku
- 1 cebula
- 2 jabłka
- 1 gruszka
- starty na tarce świeży korzeń imbiru ok 3,4 cm
- 1,5 szklanki wody z kiszonych ogórków + sok z jabłek opcjonalnie wg uznania najlepiej świeżo wyciskany
- ewentualnie cukier trzcinowy
- papryka gouchugaru ok 5 łyżek lub więcej
- przy przygotowaniu przydadzą się też rękawiczki jednorazowe do żywności
przygotowanie:
z kapusty wykrawamy głąb i kroimy ją na ćwiartki lub drobniej, zasypujemy solą - mieszamy i zalewamy zimną wodą nakrywamy talerzem i dociskamy - odstawiamy w chłodne miejsce na 24 godziny lub co najmniej całą noc;
po tym czasie wylewamy wodę, odciskamy kapustę i płuczemy w zimnej wodzie jeden lub dwa razy
w osobnej misce tarkujemy na tarce o "drobnych oczkach" czyli na mus: jabłka, gruszkę i cebulę / w drobne wiórki: marchewkę, czosnek, imbir i cześć białej rzodkwi / resztę rzodkwi, por i szczypiorek siekamy na wiórki , paski  - wszystko razem mieszamy - dodajemy "kiszoną wodę" i sproszkowaną paprykę a następnie kapustę i wszystko dobrze mieszamy i uciskamy - w trakcie smakujemy możemy "dosolić"  lub "docukrzyć" lub dodać papryki
przekładamy do słoików mocno uciskając warzywa tak by soki wyszły "na wierzch, słoiki nie zakręcone zostawiamy na ok 10 godz w temp. pokojowej, potem je dokręcamy i wynosimy do zimnej piwnicy a jeśli jej nie mamy zostaje nam lodówka ;)
ps.  można jeść od razu ale im dłużej uda nam się ją zachować tym lepiej, wtedy proces kiszenia i fermentowania zmienia jej smak i aromat ;)
 kiszone, fermentowane warzywa należą do  najzdrowszych potraw na świecie są lekkostrawne i wpływają znakomicie na nasz układ odpornościowy, sfermentowane jedzenie staje się więc naturalnym probiotykiem







wtorek, 21 lipca 2015

warmińskie sajgonki z jarmużem i kim-chi ;)

 pyszne !!!
potrzebujemy papier ryżowy, makaron sojowy, jarmuż, czosnek, dobry olej...
liście jarmużu myjemy i wykrajamy twardą część łodygi, kroimy na mniejsze części, wrzucamy na patelnię z rozgrzana oliwą i smażymy często mieszając i po kilku minutach dodajemy 1-2 ząbek czosnku /poszatkowany/; makron zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na kilka minut - odcedzamy i dodajmey do usmażonego jarmużu + dodajemy jeszcze odrobinę kim-chi ( jeśli mamy - przepis na kim-chi jest już na blogu ), to dużego talerza wlewamy bardzo ciepłą wodę i wkładamy krążek papieru ryżowego nakładamy farsz i zawijamy... możemy zjadać od razu lub smażyć ponownie  ;)


















wtorek, 12 maja 2015

dzikie szparagi w wiórkach kokosowych + stokrotki


w maju dużo dobroci w tym i szparagi... jeśli uda nam się zdobyć dzikie szparagi pełnia szczęścia ;)
przygotowanie:
świeże szparagi wrzucamy do wrzącej wody na 3-4 minuy;
wiórki kokosowe prażymy na suchej rozgrzanej patelni;
sos:
olej lniany + syrop z mniszka + kilka listków świeżej pokrzywy - drobno posiekanej + pasek świeżego imbiru - drobno posiekany + odrobina soku z cytryny + sos sojowy + sól + odrobina świeżego chili
przygotowanie:
dolną łodygę ugotowanych szparagów zanurzamy w oliwie a następnie obtaczamy w wiórkach kokosowych, skrapiamy wcześniej przygotowanym sosem i posypujemy płatkami stokrotek




















#ewapewiosna